wstecz

25.09.2014 by noniwoo

Jak się uczyć (materiału na tej stronie)?

Dwa podejścia

Powiedzmy że chcesz się dowiedzieć, czym są liczby binarne (a po liczbie wejść wygląda na to, że kilka osób chce). Wchodzisz więc w pośpiechu na stronę liczby binarne i czytasz. Wszystko. Od deski do deski. I.. nie wiesz nic. Wychodzisz więc ze strony, mówiąc że jest do niczego, bo nic nie rozumiesz. Przeczytałeś wszystko i nadal nie wiesz co to są te liczby binarne i co z nimi robić. Tylko to nie zawsze jest problem z treścią, którą czytamy.

Gdy byłem na studiach i trzeba było się wziąć za naukę przed egzaminem, otwierałem notatki i czytałem. Powoli, słowo po słowie czytałem to co miałem zapisane w zeszycie. Jeśli się rozproszyłem, to czytałem kilka ostatnich zdań jeszcze raz, tak żeby nic nie umknęło mojej uwadze.
Jeśli nie wiedziałem skąd się wzięła jakaś wartość, nie czytałem dalej. Zatrzymywałem się, brałem kartkę i długopis, zapisywałem na kartce kolejne przejścia w obliczeniach i starałem się znaleźć jak do tej wartości dojść.
Gdy przechodziłem przez rozwiązanie jakiegoś przykładowego zadania, starałem się zrozumieć jak się to rozwiązanie tworzy. Gdy nie byłem w stanie odtworzyć rozwiązania w myślach nie patrząc się na notatki - kartka i długopis służyły pomocą. Często też, pomimo tego że rozwiązanie było dość proste, rozwiązywałem zadanie samemu. Wtedy miałem pewność że rozumiem o co chodzi i potrafię to zadanie rozwiązać.

Te dwa przedstawione podejścia przyswajania wiedzy bardzo się różnią. Problem jest w tym, że bardzo dużo osób robi dokładnie tak, jak w pierwszym sposobie. Ale cóż się dziwić.

Rzut okiem na przyczyny

Do szkoły idzie się w wieku lat 7 i do 18 roku życia jest obowiązek nauki. Jeśli kończymy liceum, to łącznie w szkole spędzamy 6+3+3=12 lat życia (plus prawdopodobnie jakieś studia). Problem jest jednak w tym, że nie przypominam sobie ani jednej lekcji przez te 12 lat, która była by o tym jak ja mam się uczyć.

Współczesne społeczeństwo też nie sprzyja nauce. Znajomi i rodzina mogą nas rozpraszać na tysiąc różnych sposobów, tak samo jak gry czy internet. Zauważ też, że na codzień, poza ewentualnie szkołą, nie spotykasz się z informacjami które trzeba przemyśleć. Zarówno w telewizji jak i dużej części internetu masz informacje, które nie wymagają żadnego wysiłku umysłowego z twojej strony.

To co wyżej napisałem nie oznacza jednak, że możesz się po prostu nie uczyć, bo jest to ciężkie, bo cały świat chce coś od ciebie, bo nikt ci nie powiedział jak to robić. Jak chcesz się użalać nad sobą, to pomyliłeś adres.

Moje rady

Skup się na tym co robisz

Robienie 10 rzeczy na raz generalnie nie działa, jeśli chcesz się czegoś nauczyć. Koleżanka dzwoni, na facebook'u ktoś wstawił nową fotkę, znajomy przysłał kolejny śmieszny filmik z youtube'a, mama mówi żebyś wyrzucił śmieci. Na prawdę myślisz że w tym czasie będziesz cokolwiek w stanie zrobić? Wywal śmieci wcześniej, zamknij przeglądarkę, ignoruj albo wyłącz całkiem telefon. Skup się na tym co masz zrobić. Na początku jest to trudne, większość ludzi uznaje to za niemożliwe żeby tak postępować, ale się da. Trzeba jednak tego chcieć.

Nie pędź

Czytaj powoli, nikt cię nie goni. Nawet jeśli wychodzisz za pół godziny, więcej przyswoisz czytając powoli i uważnie, niż gnając przez materiał na złamanie karku. Staraj się zrozumieć każde zdanie. Jeśli czegoś nie rozumiesz, zatrzymaj się i pomyśl skąd to coś się wzięło. Przeczytać jeden raz to czasem za mało. Przeczytaj kolejny raz, albo i dwa. Dzięki temu wszelkie szczegóły które ci umknęły wcześniej, teraz zostaną zauważone. Tak samo jak niektóre filmy warto oglądnąć kilka razy, tak czasem ten sam tekst kryje niespodzianki których wcześniej nie widziałeś.

Ćwicz

Przykładowe zadania pokazują jak coś się używa, albo jak podejść do problemu. Warto te zadania dokładnie przeanalizować i sprawdzić czy potrafi się je potem samemu rozwiązać. Dobrze jest też po prostu takie zadanie przemyśleć. Czemu to w ogóle działa? Co jeśli bym spróbował innego podstawienia? Co jeśli zamiast tej wartości byłaby inna? Czy da się to zadanie rozwiązać innym sposobem? Każde ćwiczenie pozwala ci nie tylko nabrać wprawy w rozwiązywaniu tego rodzaju ćwiczeń, ale także utrwala wiadomości oraz pogłębia zrozumienie.

Nie bój się porażki

Często przy rozwiązywaniu ćwiczeń różnego rodzaju czujemy presję, że musimy je od razu zrobić dobrze, bo inaczej będziemy napiętnowani jako ci głupi. Jednak złe rozwiązania są częścią nauki. Coś zrobiliśmy źle, więc wiemy że to nie działa w danym przypadku i trzeba spróbować czegoś innego. Świat się nie kończy, bo nie rozwiązaliśmy zadania za pierwszym razem. Jest to bardzo ważne podczas nauki i robienia ćwiczeń. Dzięki temu nie boimy się próbować i eksperymentować, a to pozwala na lepsze zrozumienie. Jeśli już coś umiemy, sprawa ta ma się inaczej, ale dopiero wtedy! W trakcie nauki nie bój się robić błędów.

Dodatkowo - zrozumienie nie jest binarne

Ciekawym aspektem nauki jest też to, że zrozumienie to nie jest stan binarny - rozumiem lub nie rozumiem. Możemy rozumieć też trochę lub dobrze. Możemy rozumieć pobieżnie lub dogłębnie. Jeśli więc potrafisz rozwiązać jakieś przykładowe zadania, to nie znaczy że na prawdę rozumiesz o co chodzi. Po prostu coś rozumiesz, ale do porządnego zrozumienia może być jeszcze daleka droga.